Pierwszym punktem naszej wycieczki, była wizyta w Muzeum Powstania Warszawskiego, mieszczącego się w dawnej elektrowni tramwajowej z początku XX wieku. Będąc tam, mogliśmy poruszać się w scenerii sprzed ponad siedemdziesięciu lat, chodząc po granitowym bruku, wśród gruzów zniszczonej Stolicy. Na własne oczy dostrzegaliśmy jak wyglądał czas okupacji oraz przygotowania do wybuchu powstania, a także poznaliśmy historię godziny „W”. Widzieliśmy trudne życie codzienne w powstańczej Warszawie. Było to dla nas bardzo trudne i emocjonujące przeżycie. Dokładnie tak samo, jak podczas oglądania filmu „Miasto ruin”, prezentującego przerażający obraz zniszczonej Warszawy po 63 dniach walk. Pod koniec zwiedzania, mogliśmy jeszcze zobaczyć Miejsca Pamięci, w których znajdowały się powstańcze mogiły. Wizyta w Muzeum powstania Warszawskiego, była dla nas dużym przeżyciem. Będąc tam oddaliśmy hołd pamięci tym, którzy zginęli w obronie naszej wolności.
Następnie zwiedziliśmy Parlament, dzięki p. A. Dudkiewicz dyrektor Biura Senatora. W trakcie wizyty nasi podopieczni wysłuchali wykładu na temat historii polskiego parlamentaryzmu oraz poznali jego dzieje współczesne. Pani przewodnik w niezwykle ciekawy sposób opowiedziała nam o pracy posła oraz oprowadziła po gmachu Sejmu. Uczniowie mieli okazję zasiąść w ławach Sali Posiedzeń, odwiedzili Senat, a także Hall Główny, na którym znajduje się tablica upamiętniająca posłów II Rzeczpospolitej poległych w czasie II wojny światowej oraz tablica upamiętniająca ofiary Katastrofy Smoleńskiej.
Na zakończenie uczniowie otrzymali upominki przygotowane przez Wszechnicę Sejmową. Bardzo dziękujemy za serdeczne przyjęcie w murach gmachu przy ulicy Wiejskiej oraz wspaniałą lekcję historii i parlamentaryzmu.
Później wyruszyliśmy w kierunku Stadionu PGE Narodowego, który w tym roku obchodzi swoje dziesięciolecie. Podczas trasy zobaczyliśmy m.in. szatnie zawodników, sale spotkań przed i po meczowych, łaźnie dla piłkarzy, przejście do tunelu którym zawodnicy wychodzą na murawę. Duże wrażenie zrobiła na nas wielkość tego obiektu oraz spora liczba schodów do pokonania. W końcu dotarliśmy na punkt widokowy, z którego mogliśmy podziwiać całą panoramę stadionu. Zauroczenie rozświetloną Warszawą, długo pozostanie w naszej pamięci.